Srebrny Kompas

Witajcie w naszej bajce :-)

Dzień dobry!

Nazywam się Przemek Saracen i mam przyjemność podzielić się z Tobą na temat tego, co tu wyprawiamy 🙂

Droga do utworzenia była trudna i wyboista, ale wynikała z… Ale po kolei.

Ostatni rok był dla mnie bardzo ciężki. I osobiście, i zawodowo. Rozstanie, załamanie nerwowe, terapia, nowa praca i powrót na stare śmieci. Jednak najgorsze było poczucie odcięcia. Poczucie, że ziemia usuwa ci się spod nóg, a każda decyzja, jaką byś nie podjął prowadzi donikąd. Utrata radości ze wszystkiego, co do tej pory tę radość dawało… Brak pewności, zaufania, poczucie bezsensu i ten dojmujący brak sensu wszystkiego. Do tego szpital i operacja. I powiem Ci, że gdyby nie moja Mama, jej miłość, wyrozumiałość i to bycie gdzieś w tle, nie wiem jak by się to skończyło.

Ukończenie pisania książki zbiegło się ze wspomnianym rozstaniem. A zatem coś, co powinno być nowym, ciekawym początkiem, powodem do dumy i do radości wcale tym nie było. Ale czegoś trzeba było się chwycić. By nie utonąć, by nie popaść w nałogi, by nie upaść po prostu.

Stąd pielgrzymka z „Dzikimi historiami: Norwegia” po wydawnictwach. Bezskuteczna zresztą, jak to w Polsce.

Aż w końcu stwierdziłem, że czasu coraz mniej, a do zyskania jest sporo. A przecież nie ma nic gorszego, niż czekanie na nie wiadomo co.

Stąd decyzja o stworzeniu wydawnictwa. W tym celu, nie, nie założyłem zrzutki, to nie w moim stylu. Poszedłem do pracy, w której dosłownie orzę, aby stworzyć podwaliny pod wydawnictwo. Nie czekam aż ktoś wręczy mi darowiznę. Nie. Chcę uczciwie zarobić na to przedsięwzięcie. Krok po kroku.

Nie stać mnie na to, co sam mogę zrobić. Dlatego uczę się wszystkiego sam. Jak zrobić ebooka, jak go wydać, jak redagować, jak formatować, jak organizować wysyłki, systemy płatności. I pewnie nieraz sparzę się, ale tak jest, gdy człowiek próbuje sam od podstaw ruszyć z czymś ciekawym.

Tak więc równocześnie robię ileś rzeczy: przygotowuję się do rozpoczęcia sprzedaży „Dzikich historii: Norwegii”, szukam autorów, z którymi mogę coś stworzyć, uczę się technikaliów, przygotowuję do spotkań autorskich, pracuję nad nowymi projektami. I zarabiam ciężką pracą nad tym, by wydawnictwo mogło stanąć na silnym fundamencie.

Dziennikarz, pisarz. Autor książki "Dzikie Historie: Norwegia". Założyciel i wydawca magazynu "Srebrny Kompas". Autor w serwisie "Posty.pl" oraz współpracownik lokalnego magazynu "Tu Lubin". Finalista polskiej edycji międzynarodowego konkurs scenariuszowego Hartley - Merill utworzonego przez Roberta Redforda. Wychowałem się w duchu Tony`ego Halika, małżeństwa Gucwińskich oraz przygód Kajka i Kokosza i tarapatów, w jakie pakował się literacki wojak Szwejk. Lubię wszystko, co dobre i oryginalne. Czasem dobra rozmowa jest bardziej fascynująca, niż wymyślny film.

Umieść komentarz